piątek, 11 lipca 2014

Finally?

Witajcie! ♥ Jestem nieco zdziwiona faktem, iż po tylu miesiącach istnieje jakakolwiek ilość wyświetleń tego bloga. Co prawda te wejścia da się policzyć na palcach, ale jednak coś! Tym razem, dzisiejszy post śmiało mogę nazwać reaktywacją, ponieważ nabrałam pełnej mobilizacji do działania :)

Na początek podzielę się kilkoma znalezionymi dzisiaj inspiracjami modowymi, które według mnie idealnie nadają się do wykorzystania w lecie:






W tym sezonie mam słabość do pastelowych kolorów, no i rzecz jasna - krzyczące neony, które w wielu przypadkach nadają charakteru stylizacjom. Co o tym myślicie? 

A teraz czas na bardzo ważne pytanie! Jak mijają wakacje? W końcu one są, chociaż za oknem tego wcale nie widać.  Macie jakieś konkretne plany, czy jednak wolicie spontaniczne wypady? Ja osobiście w poniedziałek wyjeżdżam do Dziwnowa, nie mogę się doczekać wygrzewania na plaży, tego typowego klimatu i wakacyjnej atmosfery ♥

Zarzucę dla Was piosenką, która jakiś czas temu tak mi wpadła do ucha, że do tej pory nie mogę o niej zapomnieć: 




Jest też dostępna hiszpańska wersja, więc jeśli się nią zainteresujecie to zapraszam do słuchania :) 
Swoją drogą, od kilkunastu miesięcy wraz z koleżanką, lub też solo, tworzymy covery różnych piosenek. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się zdobyć na odwagę i udostępnić chociaż jeden kawałek być może tutaj, jednak póki co jedynym miejscem gdzie one są to mój telefon ☺ 

Łapcie jeszcze kawałek, który aż kipi wakacjami!




Na koniec mam do Was gorącą prośbę! Założę się, że wśród Was są osoby, które nie mogą patrzeć na cierpienie psów i robią mniej lub więcej po to, żeby im pomóc. W związku z tym niżej zobaczycie stronę, dzięki której możecie uratować życie psiaków, jeśli ktoś jest zainteresowany - serdecznie polecam! 

No i cóż, właściwie dzisiaj to na tyle! Jutro wracam z nową notką, myślę, że trochę ciekawszą :) A tymczasem dobranoc!

poniedziałek, 11 listopada 2013

EMA/Warsaw Shore

Po kolejnej dłuższej przerwie cieszę się, że mogę znów tutaj zawitać! Nauczyłam się chyba godzić ze sobą wszystkie moje obowiązki, co wiąże się również z tym, że dam się we znaki tutaj częściej i miejmy nadzieję że tak zostanie. Z racji takiej, że ten blog to dla mnie też pewnego rodzaju pamiętnik, napiszę trochę o tym co miało miejsce u mnie w ostatnim czasie. Grając w koszykówkę od 1 klasy gimnazjum w końcu udało mi się znaleźć klub w którym będę mogła rozwijać swoje umiejętności, a mianowicie jest to UKS Ekonom Legnica. Tak poza tym nic nowego się nie wydarzyło, chociaż przybyło pare nowych doświadczeń, które z pewnością wyjdą mi na dobre. Tak to już w życiu jest.
Chciałam głównie w tym poście napisać o gali EMA, która odbyła się wczoraj w Amsterdamie. Oglądaliście? Bo ja co prawda nie od początku, ale cieszę się że mogłam zobaczyć utalentowane osoby na wielkiej scenie. Chociaż nie wszystkie "gwiazdy" mnie do siebie przekonały. Byłam ciekawa co jest w stanie jeszcze pokazać Miley, oczywiście coś co mogłoby być kolejnego dnia w nagłówkach gazet. Jak myślicie, pokazała swoją klasę zapalając papierosa? Według mnie najlepszy występ dał Eminem, który cały czas trzyma fason. W dodatku jego głos brzmi identycznie w nagraniu zarówno jak i na żywo, co jest godne podziwu.



Kolejna gala za rok w Glasgow! Mam nadzieję że zgodnie z moim wielkim planem uda mi się tam być :)
No i teraz druga rzecz, o której chciałam napisać. Wczoraj po EMA emitowanej w MTV odbyła się premiera programu Warsaw Shore. Oglądaliście? Co o nim sądzicie? Osobiście byłam uzależniona niegdyś od Jersey Shore, aktualnie również od Geordie Shore, a nie przekonało mnie do siebie Valley Shore. Doczekaliśmy się w końcu powstania podobnego programu w polskiej wersji. Sam początek to totalne dno, mam na myśli głównie język jakim uczestnicy się posługują. Sam tok wydarzeń jest bardzo ok, zgodny z tym co dzieje się w Newcastle, Walii. Natomiast odcinek od połowy do samego końca nastawił mnie pozytywnie, z chęcią obejrzę kolejne. Lubię jak coś się dzieje w takich programach więc mam nadzieję, że mnie nie zawiodą. A jak Wam się podobał? Który facet najprzystojniejszy? Ja stawiam na Trybsona... albo Pawła, w sumie Wojtek też przejdzie w moim guście, dobra, i tak się nie zdecyduję. 




Mam dla Was jeszcze piosenkę, która w ostatnim czasie bardzo przypadła mi do gustu. Trzyma całkowicie inny nastrój niż reszta piosenek, chociaż założę się że w internecie można znaleźć jeszcze kilka podobnych do niej. Ta jest zarazem najnowsza, coraz bardziej sławna na polskich playlistach. Łapcie!



Też dacie się porwać do tańca w jej rytmach? :) 
To tyle na dzisiaj, do następnego razu, trzymajcie się ciepło!

niedziela, 1 września 2013

Mały włam na bloga :)

Hejka, tu Ola z myprettydress.blogspot.com :) Z Pauliną znamy się od 4 klasy podstawówki i choć na początku nic na to nie zapowiadało- przyjaźnimy się. Teraz jesteśmy w innych szkołach ale jak raz na jakiś czas się spotykamy to jest świetnie :)) Stwierdziłam że wykorzystamy to że obydwie mamy blogi i zamieniłyśmy się nimi na jeden dzień :* W szóstej klasie nawet miałyśmy razem bloga.

Oto ja: 


Jak już wiecie mam na imię Ola, mam 15 lat i właśnie idę do 3 klasy gimnazjum. Uwielbiam blogowanie, spotykanie się z przyjaciółmi i "Seks w wielkim mieście". Jestem też uzależniona od "Ekipy z Newcastle" choć nie ma się czym chwalić, hahah :*  Jednym z moich marzeń byłoby mieć własny program, coś większego niż tylko blog :*

Na blogu piszę głównie o modzie ale też o osobach ze świata mody i show-biznesu. Uwielbiam pokazywać tam moje spojrzenie na dzisiejsze trendy, komentować stylizacje innych i pisać o swoim życiu :) 

To chyba na tyle, zapraszam do mnie :*

sobota, 24 sierpnia 2013

Not bad! Essence.

Dzisiaj tak tylko na chwilę, zaraz muszę lecieć przygotować się do wyjścia, co jak zwykle zajmie co najmniej 30 minut. Wczoraj miałam swoją pierwszą przygodę z lakierem do paznokci od Essence. Była przecena w Douglasie, coś około 5 zł, no i muszę przyznać że jest się czym zachwycać. Lakier posiada gruby pędzelek co sprawia że jedno pociągnięcie pokrywa całą płytkę paznokcia. Nie robi żadnych grudek, ładna konsystencja, z kolorem też wszystko w porządku.

Zdjęcie zapożyczone od innej bloggerki, mam nadzieję że się nie obrazi :)
W przecenie również, za około 10 zł kupiłam maskarę od Essence. Wypróbowałam go pierwszy raz dzisiaj i jestem zadowolona, zero grudek, fajnie rozczesuje, wydłuża i pogrubia rzęsy, bardzo efektownie.

To tyle na chwilę obecną, wieczorem notka na temat makijażu dobieranego do koloru oczu, pokażę wam własne przykłady, natomiast jutro relacja z zakupów w Avon. Miłego dnia!

piątek, 16 sierpnia 2013

Have a good day.

Dzień dobry wieczór, jak leci? Mi dzisiejszy dzień zleciał zdecydowanie za szybko. Ruszyłam się z łóżka, musiałam posprzątać trochę w pokoju, później wpadła w odwiedziny Natalia, a na koniec dnia spotkałam się z Olą, która również prowadzi bloga: http://myprettydress.blogspot.com :) No a jutro być może wezmę udział w weselu, to znaczy organizowana jest parada motocykli ze względu na zainteresowanie pana młodego, no ale zobaczymy na co czas pozwoli. Poza tym idę na miasto z koleżanką z klasy, z którą nie widziałam się calutkie wakacje, a później jeśli się uda to wpadnie do mnie Marta na noc.

Ostatnio stałam się wielbicielką lakierów do paznokci Safari, które może nie są bardzo dobre jakościowo, ale zadowalające jeśli chodzi o krótkoterminowe malowanie :D Dodatkowo niska cena, bo tylko 5 zł, no i akurat ja je kupuje na pasażu Biedronki, aczkolwiek można je dostać w wielu miejscach. Stałam się posiadaczką takich odcieni jak te:


Znalazłam również ciekawy sposób na wykorzystanie tego lakieru. Można się pobawić :)


No więc oto kolejne kolory:


Odcień miętowy, którego używałam tylko na próbę i muszę przyznać, że wygląda cudownie :)


Niby zwykły róż, ale na paznokciach wygląda bardzo efektownie, kolor jest bardzo intensywny.
Znajdzie się w moim wyposażeniu jeszcze kilka innych, ale zamieszczę zdjęcia wtedy, kiedy użyję lakieru. Tymczasem ja uciekam spać, trzymajcie się i do jutra :)







czwartek, 15 sierpnia 2013

I'm back again, for long.

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać, dlaczego przestałam robić to co najbardziej zawsze poprawiało mi humor, mając na myśli oczywiście pisanie bloga. Nie chce mi się kolejny raz tłumaczyć dlaczego mnie nie było przez aż tak długi okres czasu, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie :)

W życiu dużo się zmienia, ktoś pojawia się w naszym życiu, ktoś z niego odchodzi, ale lecimy do przodu nie patrząc w tył. Oczywiście powraca stary, dobry styl pisania, czyli mniej męczących życiowych ułamków z życia, a więcej zdjęć i ciekawostek. Wiecie, zdałam sobie ostatnio sprawę, że człowiek jest bardzo zmienny, nie tylko uczuciowo. W przeciągu tych miesięcy mojej nieobecności, wydaje mi się, że mój charakter częściowo uległ zmianie. Zmieniłam swoje zainteresowania, ogólne priorytety życiowe. Dobija mnie nadal fakt, że niedługo kończą się wakacje, zaczyna ostatni rok gimnazjum i trzeba brać się do roboty. Tym razem za cel postawiłam sobie świadectwo z paskiem, uwierzcie, że w życiu nie byłam aż tak ambitnie nastawiona do nauki. A co potem? Później w planach mam przeprowadzkę do Wrocławia, być może już na zawsze. Mianowicie chodzi o liceum do którego chcę uczęszczać, a mieszkam 60 km od niego, więc będę mieszkać w internacie. Po liceum będą studia, być może Politechnika Wrocławska, zobaczymy, no a następnie znalezienie sobie pracy, skromnego mieszkania, albo przeprowadzka do Niemiec. Ale to za kilka lat, więc nie ma co już się chwalić.
Więc jak Wam mijają wakacje? Byliście w jakiś ciekawych miejscach? Ja w tym roku skromnie, wypady nad jezioro, pod namioty, grillowanie, małe i większe imprezy, zakupy. Tydzień temu, niecały, wróciłam z Wrocławia od przyjaciółki. Dwa dni odsypiałam nieprzespane noce :) W poniedziałek natomiast ona przyjeżdża do mnie, a później ja znów zawitam u niej ze względu na to, że dostałyśmy pracę w modelingu od Oriflame. Niesamowicie się cieszę i jestem ciekawa jak mi pójdzie! :D
Jakiś czas temu byłam na diecie. Nie chciałam zgubić ogromnej ilości kilogramów, ale takie drobne zgubienie zbędnego tłuszczu nie raz się przyda, choćby dla zdrowia. Takie oto przyniosło efekty:


Nieco mało widoczne ciało, ale na moje słowo możecie uwierzyć, że wyglądałam gorzej (; 
No i na koniec małe przypomnienie tego, jak wygląda autorka tego bloga :D 


Zdjęcie najbardziej aktualne, aczkolwiek niedawno zaliczyłam wizytę u kosmetyczki, no i poprawie uległy moje brwi, które jeszcze nie tak dawno sobie zepsułam swoimi kiepskimi umiejętnościami regulowania. 
Tymczasem nadal czekam, aż mój matołek wejdzie na skype, a Wam życzę miłego wieczoru, do jutra :)


piątek, 25 stycznia 2013

Winter holidays :3

Cześć cześć, pierwszy semestr już za nami i nareszcie mogę uwolnić się od książek i żyć ze świadomością, że mogę spać ile tylko chcę i robić co tylko chcę. Aczkolwiek zawsze znajdą się jakieś domowe obowiązki, to i tak wręcz cudownie będzie przeżyć kolejne dwa tygodnie bez myśli o szkole. :)
Oczywiście po raz kolejny przepraszam za moją nieobecność, ale jak to w życiu bywa, przybyło trochę problemów, na których rozwiązanie potrzebowałam czasu. No i rzecz jasna, trzeba było z godnością podsumować średnią ocen. :) A Wam jak wyszło, ten semestr spisujecie na straty czy może odnieśliście sukces? 

Poszperałam dziś trochę w Lookbooku i znalazłam parę ciekawych zestawów. :3






Tradycyjne pytanie: które z powyższych stylizacji najbardziej Wam przypadły do gustu? Odpowiedzi możecie udzielać oczywiście w komentarzach, gdzie również mogę poczytać o Waszych propozycjach i sugestiach. :) 

A jak Wam idzie planowanie ferii? Coś konkretnego, czy raczej spontanicznego? Ja, jak zwykle, stawiam na spontan i przekonuję się co każdy dzień przyniesie. :D Jutro może wybiorę się na miasto bo od ostatnich trzech tygodni jeszcze mnie tam nie było, a po południu jakiś spacer, co przy tej pogodzie równa się z bitwą na śnieżki. :) 

Tymczasem już prawie północ zatem ja uciekam w końcu spać, BEZ USTAWIANIA BUDZIKA. :D 
Kolejna notka już niedługo, dobranoc!

PYTANIE NA DZIŚ: Czy uważacie, że tematyka męskiej mody na tym blogu to dobry pomysł?

+ Kochani, już niedługo będzie równiutkie 5000 odwiedzin bloga, za które Wam bardzo bardzo bardzo dziękuję! :*