poniedziałek, 27 lutego 2012

Dostawa z Avonu

Hej! :) Jak Wam mija poniedziałkowy wieczór? Ja przyznam, że jestem zmęczona siedząc do 15:20 w szkole, a w dodatku nawet teraz nie mam czasu na chwilę relaksu. Tak naprawdę nigdy mi się nie chciało uczyć, ale jeżeli chce się coś w życiu osiągnąć, to trzeba dać z siebie maksimum. Tym bardziej, że nie robię to dla innych, tylko dla samej siebie. Chcę przecież zrobić kolczyka w pępku na wakacje, no i przede wszystkim pojechać na obóz konny do Mrzeżyna. Muszę wierzyć w to, że wszystko potoczy się tak jak trzeba, no i... że będzie dobrze. :)
A tymczasem, wkraczając w temat dzisiejszej notki, dzisiaj odebrałam dostawę z Avonu. Przypomnę, że Avon to sklep z kosmetykami, ale zamówienia można składać niestety tylko za pomocą konsultantek. Więcej dowiecie się tutaj: avon
To pierwsze, to głęboko oczyszczająca maseczka przeciw wągrom, natomiast drugie to peeling głęboko oczyszczający pory. Są to dla mnie najlepsze kosmetyki, zwłaszcza w tym okresie, kiedy moja skóra na twarzy przeżywa napad wągrów :D
Woda toaletowa Scentini o zapachu białego drewna oraz owoców tropikalnych - moje ulubione perfumy :) Kosztują około 20 zł.
Odżywczy krem do ciała. Naprawdę działa po kilku dniach i skóra (zwłaszcza w porach zimowych) nie jest ani szorstka, ani sucha. :)
No i jeszcze jeden produkt z serii Avon Clearskin. Jest to oczyszczający tonik.

To wszystko co miałam Wam na dzisiaj do pokazania. Niestety nie wiem czy uda mi się w najbliższym czasie coś napisać, ponieważ codziennie mam coś do roboty, nawet na weekend. I nie chodzi już tylko o naukę. :) Tymczasem wracam do niej, miłego wieczorku! :)

sobota, 25 lutego 2012

s. Oliver

Cześć :) Dzisiaj jestem po ciężkim dniu wysiłku, ale resztkami sił i nerwów go przeżyłam. Napiszę notkę streszczając się, bo jestem meeega zmęczona. A więc chciałabym przedstawić Wam pewną niemiecką markę odzieżową, która powstała w 1969 roku. Posiada swój własny Dom Mody, no i wyznacza trendy mody podobnie jak Prada, Tommy Hillfiger, Versace. Ubrania są klasyczne jeżeli chodzi o bardziej wygórowane ceny i podniosła linię Selection by s.Oliver, równie luksusową linią odznacza się QS by s.Oliver produkująca młodzieżowe ubrania. Casual Men i Casual Women to linia, w której produkowane są ubrania codzienne. Pokażę Wam kilka ciuchów z kolekcji Casual Women:

Płaszcz- kolekcja: luty 2012, cena: 899zł
Spodenki- kolekcja: kwiecień 2012, cena: 199zł
Bluzka- kolekcja: kwiecień 2012, cena: 119zł

No i jeszcze do wszystkiego dodam, że s. Oliver to nie sieciówka, tylko marka. :) Więcej znajdziecie na poniższych stronach:

Dziękuję i pozdrawiam osobę, która przedstawiła mi s.Oliver. Miłego wieczoru! :)

piątek, 24 lutego 2012

Weekendowo&modnie

Hej! Ale się stęskniłam za blogiem. Nie będę zanudzać Was tym co robiłam i tym, czego nie zrobiłam w tym tygodniu, więc przejdę od razu do rzeczy. Postaram się, żeby dzisiejsza notka zrobiła jakiekolwiek wrażenie, no i była dłuższa niż zazwyczaj.
Niebawem wybieram się do centrum handlowego, żeby z urodzinowych pieniędzy zrobić wielkie zakupy. Niestety jednak nie mam kompletnie pojęcia czego chcę. Co myślicie o rzeczach tego typu?:

Przyznam, że ostatnio jakoś najbardziej przypadły mi do gustu. No i wydaje mi się, że są nawet modne. :)
Szukałam dla Was dużo newsów ze świata i znalazłam parę ciekawych artykułów, dotyczących tych najsławniejszych ludzi show-biznesu. A więc zapewne każdy słyszał o śmierci Whitney Houston. Byłam bardzo zszokowana tą wieścią i zrobiło mi się bardzo smutno, bo była to naprawdę bardzo utalentowana osoba. Przeglądając jej piosenki, znalazłam jedyną, która w niesamowity sposób wpadła mi w ucho. Posłuchajcie: I will always love you...
Na Pudelku znalazłam artykuł, gdzie napisali, że brukowiec opublikował zdjęcie Whitney w trumnie. Jedyne zdanie, które na ten temat napiszę, to że jest to według mnie totalne zbezczeszczenie prywatności. Nie mam pojęcia, ile trzeba mieć inteligencji żeby zrobić coś takiego. Więcej przeczytacie tutaj: Brukowiec opublikował zdjęcie Whitney Houston w trumnie! 
A teraz rozweselmy atmosferę. Ania Wyszkoni urodziła córeczkę. Gratuluję :) więcej
No i słyszałam również, że Chris Brown prawdopodobnie pójdzie siedzieć za to, że... ukradł telefon komórkowy. Szok czy pogrążenie? Przeczytajcie
A skoro już poruszyłam temat Chrisa Browna, czy czytaliście o tym, że nagrał z Rihanną piosenki? Też byłam bardzo zdziwiona, zwłaszcza że mijają już trzy lata po pobiciu. więcej

Kończę już na dzisiaj, muszę omówić najważniejsze sprawy dotyczące jutrzejszego dnia z B. w Winnicy. Jedziemy sobie trochę pogalopować na tych dwóch rumakach:


Na pierwszym zdjęciu Agbar (na którym będę jeździć ja), natomiast na drugim Saba (którą dosiada B.). Więc życzę wszystkim fajnego weekendu! :)
Szczególne pozdrowienia dla Bożeny, Oli, wszystkich innych bliskich mi osób, oraz CZYTELNIKÓW! Dziękuję. :)

sobota, 18 lutego 2012

Na początek ;)))

Cześć, tu Ola. Paulina pisała Wam wczoraj trochę o mnie. Postaram się pisać o rzeczach, które najbardziej interesują nastolatki- moda, zakupy, czas wolny ;) Na początek pokaże Wam stronę sklepu internetowego z biżuterią, którą pewien członek mojej rodziny znalazł. Dostałam w prezencie bransoletkę z tego sklepu lecz jak to zawsze ze mną jest, musiałam ją zgubić :( Ale mam nadzieję, że niedługo dostanę kolejny tak śliczny prezent. A oto kilka przedmiotów z tej stronki:


17 zł


17 zł
15 zł


10 zł


Jak Wam się podobają? Te wszystkie rzeczy znalazłam na stronie www.bydziubeka.pl ;))

piątek, 17 lutego 2012

Nowa bloggerka :)

Cześć! :) Jak tam u Was? U mnie na początku dnia było beznadziejnie, teraz jest już całkiem dobrze. Dzisiaj tak krótko, bo zbieram się na pidżama party. Chciałabym Wam przedstawić nową bloggerkę, która wspomoże mnie w utrzymywaniu tego bloga. Zdałam sobie sprawę że nie dam sobie sama rady. A więc ma na imię Ola i jest wspaniałą przyjaciółką. :) Już w najbliższym czasie do Was napisze. Pozdrawiamy i życzymy miłego wieczoru. :)

sobota, 11 lutego 2012

Newsy, newsy...

Chyba zaczynam przyzwyczajać się do pisania notek raz na tydzień. Przez cały czas jestem zawalona nauką, zaczęłam mieć problemy z chemią i trzeba było bardziej się przyłożyć. Mam nadzieję że będzie lepiej w przyszłości i w sprawie bloga, i nauki. :)
Teraz zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że jeśli chcę osiągnąć coś pisząc tego bloga, to musi to być jedną z najważniejszych dla mnie rzeczy. Muszę wprowadzić taką zasadę w życiu, bo jeśli coraz mniej piszę to nie ukrywając, oglądalność pada na łeb i piszę tylko dla siebie. Pomińmy już moje wielkie przemyślenia... :)
Czytałam ostatnio Pudelka i dowiedziałam się sporo ciekawych rzeczy ze świata. Otóż słyszeliście o tym, że ciąża Beyonce była prawdopodobnie fałszywa? Krążyły już o tym plotki, ale nadal nie wiadomo co jest prawdą. Mimo tego, zostały zamieszczone w internecie zdjęcia małej Blue Ivy. Znajdziecie je tutaj: zdjęcia
Skoro mowa już o Beyonce, rodzice Blue Ivy chcą także opatentować jej imię. Moje zdanie jest takie, że jestem w stanie zrozumieć to, że są sławni i tym samym sławne jest ich dziecko, ale to co robią jest już ogromną przesadą. Fakt faktem, że nie mają co robić z pieniędzmi. :) Więcej tutaj. Co o tym myślicie?

Znalazłam też artykuł o Anji Rubik. Była na imprezie z Heidi Klum, Miss Universe, Julianne Moore i innymi. Przyznam, że wyglądała całkiem nieźle, chociaż raczej nigdy za nią nie przepadałam. Być może przez zamieszania z Joanną Krupą. Szczególnie zauważyłam, że Nicki Hilton (co widać na zdjęciu) ma przerażające nogi. Według mnie powinna założyć długą suknię, jak niektóre z uczestniczek tej samej imprezy. Zdecydowanie najładniej wyglądała Heidi Klum. :) Szczególną relację z imprezy znajdziecie tutaj.

A teraz trochę humoru. :) Magda Gessler ponoć schudła 17 kilo. Jak dla mnie, w dalszym ciągu kompletnie tego nie widać, nawet jeśli jest to prawdą (w co z lekka wątpię :)). Na zdjęciach jest ubrana w  ciemne kolory ubrań, co na pewno trochę ją wyszczupla. Rozśmieszyły mnie szczególnie dwa komentarze: "mistrzostwo świata, biały stanik pod czarny prześwitujący sweterek"- rzeczywiście, nie wygląda to zachwycająco :) I drugi: "Ona jest dziwna. Na górze taka szeroka, a na dole wąska. Jak trójkąt, tylko do góry nogami." Hehe, faktycznie tak wygląda. Dodatkowo sama Gessler gadała całkiem pogrążające samą siebie komentarze. Twierdziła, że była to luksusowa dieta, dostępna nie dla wszystkich. Robi z siebie wielką gwiazdę i myśli że jest kimś, ale niestety... :) Popatrzcie na zdjęcia: klik. Jak wrażenia?

To by było na tyle. Miłego wieczoru. :]

piątek, 3 lutego 2012

Newsy & Weekend

Cześć. :) Znowu miałam czelność być nieobecną przez kolejne kilka dni. Natomiast tym razem mam solidne wytłumaczenie. Otóż byłam lekko zawalone kartkówkami, czyli krótko mówiąc nauką. Po drugie, wczoraj miałam urodziny, w związku z czym pozwoliłam sobie na odrobinę luzu. :) Byłam bardzo szczęśliwa, a jednocześnie zawstydzona, jak dziewczyny z klasy zaczęły śpiewać w szkole "sto lat" na cały korytarz. Dziękuję za ten wspaniale spędzony dzień. :*
Więc co tam u Was słychać? Weekend się rozpoczął, szybko minął ten tydzień. Jutro zjeżdża się do mnie trochę rodziny z okazji urodzin i z samego rana muszę wstać, posprzątać i biorę się za robienie takich ciasteczek:


Nigdy wprawdzie ich nie robiłam, więc warto spróbować. Wydaje mi się że jest to robota dla każdego, nawet kompletnie nie doświadczonego w kuchni- takiego jak ja. :) Przepis jest wyjątkowo prosty, dlatego też podjęłam się wyzwania i zrobię je. Oto przepis:

Składniki:
• ¾ szkl masła, lub margaryny
• ½ szkl cukru
• łyżeczka cukru waniliowego
• ¼ łyżeczki soli
• 2 żółtka
• 1 ¾ szkl mąki
• ½ szkl dżemu o dowolnym smaku

Sposób przyrządzania:
1. Nagrzać piekarnik do 190 stopni C
2. Rozetrzeć masło, cukier, cukier waniliowy i żółtka. Dodawać powoli mąkę i sól, aż utworzy się miękka masa. Z masy uformować kuleczki. Jeśli masa jest zbyt miękka, można najpierw włożyć ją do lodówki na 15 - 20 min. Nałożyć kuleczki na suchą blaszkę. Wycisnąć palcem dziurkę w każdym ciastku. Nałożyć dżemu – ok. ½ łyżeczki; można wyciskać drzem przez woreczek z dziurką.
3. Piec 8 – 10 min w nagrzanym piekarniku, aż się zrumienią na spodzie.

A teraz napiszę co nieco o nowościach ze świata. Zapewne każdy słyszał, bo o tym teraz najgłośniej w Polsce, o 6-miesięcznej Madzi, którą prawdopodobnie zabiła matka. Każdy ma tak naprawdę różne zdanie na ten temat, jak i ja również mam własne. Nie będę się na ten temat rozpisywać, ale jeżeli faktycznie winna jest matka, to powinna skończyć w najcięższym więzieniu do końca życia.
Patricia Kazadi nagrała singiel z Mattem Pokorą. Jak myślicie, będzie hit? Słuchałam dosłownie kawałek tej piosenki, i pierwsze wrażenie było całkiem pozytywne. Nie spodziewałam się, że Patricia wykaże się tak fajnym głosem. Tutaj znajdziecie więcej: klik.

To wszystko na dzisiaj. :) Dobranoc!