poniedziałek, 26 marca 2012

Konie & muzyka

Hej. Jak Wam mija początek tygodnia? Mi całkiem nieźle, na szczęście nie zapowiada się szczególnie ciężko. Czytałam propozycje dotyczące tematów na bloga, w tym jedna osoba poprosiła o napisanie mojej historii z końmi. Mój żywioł, więc spodobał mi się ten pomysł. :) Także dzisiaj dużo pisania, ale zdjęć także nie zabraknie.
Więc pierwszy raz dosiadłam wierzchowca dokładnie w pierwszą sobotę czerwca 2011 roku. Na pierwszy rzut oka klacz bardzo spokojna, nieco rozleniwiona- w sam raz na początek. Miała na imię Magia. A to jej zdjęcia:


Jeździłam i w zasadzie jeżdżę do dzisiaj regularnie w każdą sobotę. Obecnie Magia została sprzedana, niestety. Bardzo za nią tęsknię, ale kiedyś to się musiało stać. Kiedy zaczęłam jeździć na poziomie średnio zaawansowanym, dosiadłam klacz o imieniu Luna:

Na początku jeździło się na niej bardzo ciężko, ciągnęła do przodu, także trzeba było się mocno trzymać. Miałam później pełno pęcherzyków na rękach, bo byłam mądra że jeździłam bez rękawiczek. :) Na zakończenie sezonu pojechałam w pierwszy teren, oczywiście jeszcze bez galopu. Warto było poświęcać wiele potu i łez by przeżyć tak fantastyczną przygodę. 
Teraz, kiedy Magia została sprzedana, a Luna kuleje na jedną nogę, jeżdżę w innej stadninie, w Winnicy. Tam w zasadzie jeżdżę na kilku koniach, w tym na jednym byłam w terenie, a właśnie w tym terenie i na tym koniu zaliczyłam pierwszy upadek:



Jest to młody ogier, Agbar. Przyjemna jazda, ale był bardzo spragniony galopu i ponoszenia mnie w polach. :)  Od następnego tygodnia zmieniam wierzchowca na tego:

Ma na imię Baron. Może na takiego nie wygląda, ale jest bardzo duży i wysoki. Z jednej strony czuję odrobinkę strachu, a z drugiej uwielbiam próbować czegoś nowego. :) 
Mniej więcej tak wygląda moja historia z końmi, nie wiem czy udało mi się ją dobrze sformułować, ale jest. :D 
Co do muzyki, to tak krótko o nowych piosenkach. Właściwie to podam wykonawców i tytuły tych, którzy najbardziej wpadli mi w ucho:
(wystarczy kliknąć na wybrany utwór, a automatycznie przeniesie do strony gdzie można go posłuchać)
To wszystko na dzisiaj, bo jutro od samego rana trening. :) Miłego wieczoru!

4 komentarze:

  1. Koniki prześliczne, świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. masz dobry talent do pisania blogów, tak trzymaj :*

    OdpowiedzUsuń
  3. czego nic nie piszesz? ;(

    OdpowiedzUsuń