niedziela, 22 kwietnia 2012

Make-up do szkoły i nie tylko

Cześć. :) Co tam u Was, jak minęła sobota? Mi nieco nudno, ale nigdy nie pogardzę chodzeniem przez cały dzień w piżamie. :)
Nie owijając i przechodząc od razu do tematu, zapewne zastanawiałyście się i próbowałyście wszystkiego, by uzyskać odpowiadający Wam efekt makijażu do szkoły. Ja właściwie zawsze maluję się tak samo, delikatnie i z umiarem. Nigdy nie mogę się patrzeć na przechodzące koło mnie dziewczyny z toną pudru, podkładu, różnego rodzaju korektorów i fluidów oraz mnóstwem tuszu. W zasadzie szczególną odrazę mam do maskary, ponieważ jak nałoży się jej zdecydowanie za dużo, to później się skrusza i daje efekt dziwnych, sztucznych rzęs, czyli czegoś, czego najbardziej nie lubię. :)
Więc ja przede wszystkim do delikatnego makijażu preferuję kosmetyki z Avonu. Żeby było łatwiej, krok po kroku opiszę co wyprawiam z moją twarzą zanim ruszę się z domu. :)
Krok 1: Tylko wtedy, kiedy mam widoczne zmiany na skórze, używam niewielkiej ilości pudru z Ingrid Cosmetics. Wygląda on tak: (odcień 10)

Krok 2: Nakładam trochę cieni do powiek z Avonu. Oczywiście nie mieszam wszystkich, tylko wybieram z tych, który najbardziej pasuje mi do ubrań. Oto on:


Krok 3: Maluję rzęsy kilkoma pociągnięciami tuszem również z Avonu. Ładnie wydłuża, pogrubia i nie skleja rzęs, dlatego też poleciłabym go każdemu. :)


Krok 4: Lekko pomaluję usta bezbarwną pomadką, najlepiej sprawdza się Nivea. Lubię w zasadzie wszystkie kolory i chyba każdy wie jak one wyglądają. :)

Jak sami widzicie nie muszę się wiele namęczyć żeby samej sobie się podobać. :) Czasami dla poprawienia wyglądu wystarczy naprawdę niewielka ilość makijażu i nie jest konieczne wymalowanie się na typową tapeciarę. :) Poniżej znajdziecie jeszcze kilka innych przykładów, ale niestety nie mam pojęcia jakie kosmetyki zostały na nich użyte:




Przy okazji mogę dodać, że kolor cieni do powiek może być najbardziej pasujący lub taki sam jak kolor któregoś z ubrań. Oczywiście w delikatnym odcieniu :)

Na dzisiejszy wieczór to chyba wszystko, przydałoby się pójść spać, północ za nami. :) Następnej notki oczekujcie na temat tego, jak w miarę najszybszy sposób można pozbyć się pryszczy, wągrów, porów i innych dziadostw dokuczających nam na co dzień. Oczywiście sprawdzone metody. :) Dobranoc!

Jeszcze piosenka dla osób, które lubią coś w stylu klubowej. :)




8 komentarzy:

  1. Super propozycje, uwielbiam cie.<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, bez przesady, ale bardzo mi miło. ♥

      Usuń
  2. Notka zdecydowanie jedna z najlepszych, oby tak dalej :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Na następną notkę prosiłabym kosmetyki nie tylko z Avonu. :)
    Kooocham tego bloga :o <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw postaram się znaleźć sprawdzone metody z użyciem innych kosmetyków, ponieważ ja używam właściwie tylko z Avonu. :)
      Dziękuję, bardzo mi miło, naprawdę. ♥

      Usuń