środa, 4 lipca 2012

Evening

Cześć. Jak Wam zleciał dzień? Mi bardzo szybko, mimo tego, że cały przesiedziałam w domu. Najważniejsze, że moja przyjaciółka wyszła ze szpitala. Dobrze, że już wszystko w porządku. :) Dzisiaj nie będę pisać o niczym konkretnym, nie mam głowy do niczego.
Staram się ciągle jakoś wszystko poukładać w jedną całość, ale jak na razie mi to nie wychodzi. Obóz już za 11 dni, masa roboty na głowie, a ja siedzę sobie przed telewizorem, a co! :D Znacie też to uczucie?
Muszę jeszcze zrobić dwie listy. Jedna z piosenkami, które zgram sobie na telefon żeby mieć co słuchać przez 6-7 godzin drogi, a druga z listą rzeczy (ubrania i inne najważniejsze rzeczy), które będą mi potrzebne na 6 dni. Zaproponujecie coś, może ktoś z Was był już na obozie konnym? :)
Jutro spodziewajcie się czegoś ciekawszego, niż TO. :D Dobranoooc!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz