niedziela, 23 września 2012

New chapter in my life

W piątek zamknęłam pewien rozdział w moim życiu i zaczęłam nowy. Nigdy nie spodziewałam się takiego zakończenia przyjaźni, ale wyszło jak wyszło i jest mi teraz lepiej. Myślę, że podjęłam dobrą decyzję, bo w takiej sytuacji jedno zwykłe słowo "przepraszam" nic nie zdziała. Nie wiem czy będę dobrze to wspominać. Przeżyłyśmy razem wiele fajnych, jak i tych mniej fajnych chwil. Nie wiem nawet czy to co nas łączyło zasługiwało na takie określenie jak PRZYJAŹŃ. Ale teraz to już nie jest ważne, bo zaczęłam żyć wśród szczerych i prawdziwych ludzi. 

Jak Wam zleciał weekend? Mi niestety nie udało się dotrzeć na wycieczkę do Wrocławia, bo złapała mnie jelitówka. Najgorsze co może być. Z tego co wiem to jakoś szczególnie ciekawa nie była, więc po części nie żałuję. W sobotę pojechałam z Klaudią na konie. Uważam, że na pierwszej jeździe poradziła sobie bardzo dobrze. Cieszę się też, że mimo tego początkowego strachu nie zamierza się poddać. A moja jazda jakoś się dłużyła. 15 minut jeździłam na dworze, zaczęło lać i z koniem w ręku uciekałam na halę, kolejne 15 minut pojeździłam na hali i po wielkim deszczu wróciłam na 30 minut na dwór. Dzisiaj natomiast dzień spędziłam w Lubaniu na motocyklowej przejażdżce, po tym okropnie mnie tyłek bolał. :D A pod wieczór wybrałyśmy się z Klaudią na miasto. Nie opowiadam co nam tym razem odbijało. :D

Na koniec kilka inspiracji z LOOKBOOKA:


Macie już jakieś pomysły dotyczące zakupów na jesień? :)






czwartek, 20 września 2012

Wroclove

Dzisiaj czwartek, a dla mnie już zaczął się weekend. Jutro wycieczka na cały dzień do Wrocławia i chce mi się jechać tylko dlatego, że będę miała możliwość poszwendania się po Pasażu Grunwaldzkim. Nienawidzę zwiedzania muzeów, wszelkiego rodzaju zabytków i ogrodów.

Podsumowując ten tydzień, prawie codziennie mieliśmy próby do Flash Mob. Jakby ktoś nie wiedział, to jest taniec do piosenki LMFAO - Party Rock Anthem. Bierze w tym udział gimnazjum i liceum, całe to "przedstawienie" jest kamerowane na mieście, a później ląduje na Youtube i do Radia Eska. :) Jak będę miała już jakieś linki to na pewno wrzucę.

Co do nowej stadniny, oczywiście poszło nie po planach i nie mam zdjęć, aczkolwiek jestem zadowolona, nawet bardzo. Konie ułożone, sympatyczne, instruktorka również bardzo miła. Mam ogromną nadzieję na dobrą pogodę w sobotę, gdyż znowu się tam wybieramy. Klaudii jazda bardzo się podobała i postanowiła spróbować, ja będę galopować i dlatego jest to dla nas bardzo ważny dzień. :)

Mniej więcej przedstawione, jak wygląda Flash Mob.


Może jutro uda mi się porobić jakieś zdjęcia we Wrocławiu, jeżeli się uda to kilka z nich na pewno trafi tutaj. Miłego wieczoru! :)

sobota, 15 września 2012

Horses, horses and horses

Wstałam dzisiaj ze stanem podgorączkowym, ale czując się trochę lepiej. Zniknął ból gardła i jedyne co mi dolega to katar. Mam nadzieję, że jutro będę jak nowo narodzona.
Dawno nie pisałam o tym, co kocham najbardziej. Jeździ ktoś z Was konno, lub ma zamiar zacząć? Dla mnie stało się to pasją od czerwca ubiegłego roku. Zaliczyłam trochę wzlotów i upadków, na obozie konnym spadłam z dosyć wysokiego konia, uderzyłam nadgarstkiem o kamienie i trochę się nacierpiałam, ale mimo to nie poddałam się i jak już pisałam w ostatniej notce, od jutra wracam do treningów.
Dowiedziałam się, że 7 km od mojego domu znajduje się stadnina koni, a mieszkam tu od 5 lat. Być może dlatego, że nigdy nie przebywałam w tamtych stronach, a sama stadnina nie ma swojej strony internetowej. Jak najbardziej cieszę się, że mam okazję spróbować czegoś nowego. Mam nadzieję, że konie i pani instruktorka okażą się bardzo sympatyczni. :)
A tutaj trochę zdjęć z obozu konnego 2012:





Podsumowując, bardzo miło wspominam te wakacje i mam zamiar je powtórzyć za rok. No... może bez obijania nadgarstka. :)
Razem z Klaudią jesteśmy bardzo podekscytowane jutrem, chociaż przechodzi mnie dreszczyk emocji. Nie wiem czego mam się spodziewać. Miejsce wygląda ślicznie, malownicze krajobrazy w okolicach, więc tereny wyglądałyby jak ze snu. Jutro oczywiście zdam relacje i jeżeli pójdzie według moich planów, będą zdjęcia. :)

Chętnie poczytam Wasze historie, odpowiem na wszystkie pytania jakie tylko macie. Piszcie w komentarzach. Miłego dnia! :)

piątek, 14 września 2012

Disease

Nareszcie znalazłam czas, żeby móc coś tutaj napisać. Bardzo przepraszam za nieobecność, ale odkąd zaczął się rok szkolny przybyło mi sporo obowiązków, a w dodatku jestem zmuszona siedzieć do późna w szkole. Jeszcze teraz dopada mnie jakaś choroba, ciągle kicham, katar i na szczęście słaby ból gardła. Straciłam smak i węch, co już całkiem mnie dobija.
Ogólnie rzecz biorąc, to uroczyście mogę oświadczyć, że po miesięcznej przerwie (ze względu na "kontuzję" nadgarstka) wracam do treningów jazdy konnej. Już w niedzielę pierwsza jazda w nowej stadninie, mam nadzieję że wrażenia będą pozytywne i wyjdę stamtąd w pełni zadowolona.
Macie już jakieś plany na weekend? Jutro jeśli dopisze mi dobre samopoczucie to wybieramy się z Natalią na miasto, a jeśli jednak nie, to kuruję się cały dzień w łóżeczku. :) W niedzielę natomiast oczywiście trening, na który wybiera się ze mną niestety tylko jako obserwator- Klaudia. Aczkolwiek mam nadzieję że jej się spodoba i będziemy jeździć razem. :)
Tymczasem ja idę odespać cały tydzień, jutro napiszę o czymś konkretniejszym i ciekawszym. Dobranoc!

środa, 5 września 2012

Versatitle Blogger Award

Mój blog został nominowany do konkursu Versatitle Blogger Award, za co bardzo dziękuję! Zasady konkursu są banalne, wystarczy napisać o sobie 7 rzeczy i nominować kolejne 15 blogów. To nie powinno być trudne, bo dużo o mnie nie wiecie. :) A więc:
1. Chociaż to niezauważalne, w głębi serca jestem nieśmiała.
2. Nie umiem przeżyć miesiąca bez nowego ubrania.
3. Uwielbiam nosić dużo bransoletek.
4. Interesuję się również sportem, mianowicie gram w koszykówkę.
5. Od tego miesiąca rozpoczynam naukę włoskiego.
6. Mam zamiar zacząć tańczyć hip-hop.
7. Jak najczęściej tylko mogę chodzę na mecze piłki nożnej.
Nominowane blogi:
1. http://dariafblog.blogspot.com
2. http://paulinamichon.blogspot.com
3. http://jola-fashion.blogspot.com 
4. http://health-vogue.blogspot.com
5. http://charelly.blogspot.com
6. http://turkusoowa.blogspot.com
7. http://myprettydress.blogspot.com
8. http://meredithcrue.blogspot.com
9. http://maniaa-and-life.blogspot.com
10. http://cleo-inspire.blogspot.com
11. http://inkasomelikeyou.blogspot.com
12. http://serducho-kasiulek55.blogspot.com
13. http://carolliness.blogspot.com
14. http://alwayshappyyy.blogspot.com
15. http://tamagdaa.blogspot.com

Byłam raczej przekonania, że nie będę się bawić w takie rzeczy, ale cóż...
Jak Wam mija kolejny dzień roku szkolnego? Mi strasznie mozolnie, głowa mi pęka i jestem zmęczona. Tyle dobrego, że mamy w miarę wyrozumiałych nauczycieli i nie zadają nam prawie nic, ewentualnie jakieś pierdoły, które zabiorą mi najwyżej 5 minut. Do tych wyrozumiałych nauczycieli oczywiście nie zaliczam pani od matematyki.
Przyszłam ze szkoły głodna chyba jak nigdy. Miałam wielką ochotę na nugetsy z "Pomysł na...". Oto co wyszło:



W smaku były cudowne. Nie wiem dlaczego, ale jestem wielką fanką takich przysmaków. Nie zważając na kalorie, rzecz jasna.
Dawno nie wstawiałam żadnych outfitów, więc mam swój dzisiejszy. Wybaczcie słabą jakość, ale zdjęcia zostały wykonane telefonem, rano nie miałam czasu na zabawę z aparatem.



W skład tego outfitu weszły szare trampki (Deichmann), czarne legginsy (H&M), żółty top i szary sweterek (Yessica). 

Tymczasem idę korzystać z dnia i odpoczywać. Trzymajcie się!






niedziela, 2 września 2012

No time

Przez ostatni tydzień nie mam na nic czasu i siły. Sama się zastanawiam co się ze mną dzieje. Jutro rozpoczęcie roku, a ja jeszcze nie zakończyłam pewnych spraw związanymi z wakacjami. Czas leci za szybko, zwolnij, proszę!
Żadnych zeszytów nie mam, sprawą książek zajęła się mama i to ona bardziej przejmuje się szkołą niż ja sama. Jutro mam nadzieję, że będę w stanie wszystko ogarnąć. A u Was jak z przygotowaniami? 
Notka będzie bardzo krótka, właściwie to już dobiegła końca. Mam tylko trochę inspiracji z Lookbooka.

1.

2.

3.

4.

5.

6.


Która stylizacja najbardziej przypadła do gustu?
Zastanawialiście się już może czego się nauczyliście przez te wakacje? Jakieś morały? U mnie pojawiło się tego dużo. Może opowiem o tym w następnej notce. Miłego rozpoczęcia roku szkolnego!

PS: Jeśli chodzi o efekt mojego eksperymentowania z lodami Nutella, nic ciekawego z tego nie wyszło. Wyszły trzy warstwy: pierwsza warstwa Nutelli, druga niesamowicie gruba warstwa zamrożonego mleka i trzecia znowu Nutella. Szczególnie nie polecam, chyba że ktoś lubi smak zamrożonego mleka. :)