środa, 26 grudnia 2012

Christmas time

Nie ukrywając, nie dawno przypomniałam sobie, że mój blog jeszcze istnieje. Z ciekawości nadal obserwowałam oglądalność, która nie spadła do zera, co bardzo mnie zdziwiło. Miałam napisać tutaj kilka dni temu z życzeniami, ale czas odebrał mi możliwość.
MIMO WSZYSTKO, ŻYCZĘ WAM DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, ABYŚCIE SPEŁNILI SWOJE NAJSKRYTSZE MARZENIA, ABY KOLEJNY ROK PRZYNIÓSŁ WAM JESZCZE WIĘCEJ, DUŻO SUKCESÓW I WSZYSTKIEGO CO SOBIE ŻYCZYCIE :*
A tak poza świątecznym nastrojem coś się zmieniło? Moje życie troszkę uległo zmianom, zaliczyłam trochę wzlotów, upadków, pewna osoba wypełniła drugą połowę mojego serca tak ładnie ujmując. :) Jakoś zabrakło mi prowadzenia bloga, codziennego dwojenia i trojenia się nad kolejnym tematem. Mam nadzieję, że uda mi się znów powrócić do dawnego rytuału. Takie moje postanowienie na nowy rok. :)

Na Sylwestra jakieś plany już są?


Dawno nie było mnie też na Lookbooku, więc odwołując się do tradycji tylko bloga wstawię kilka wpadających w oko zestawów:
Nr 1:

Nr 2:

Nr 3:

Nr 4:

Nr 5:


I moja nowa stylizacja z Allani:

legginsy - New Look, 55 zł
botki - Stylowebuty.pl, 169 zł
sweter - New Look, 127 zł
naszyjnik - French Connection, 86 zł

I na koniec moje dzisiejsze zdjęcie, żebyście chociaż trochę przypomnieli sobie jak wyglądam:



To jeszcze raz wszystkiego najlepszego i do jutra! :)